Na wstępie chcę się odnieść do tekstu Wiesława Kopczyka zamieszczonego w Kulturze Łowickiej, w dziale „Podpatrzone z Allegro”, w nr 58 (Jesień 2010), str. 38. Poruszona tam została sprawa fałszerstw przedmiotów o tematyce związanej z myślistwem, pochodzących z Dukli. Problem tych falsyfikatów jest na tyle interesujący, że pojawia się on także na kolekcjonerskich portalach internetowych. Jednak pomimo nagłaśniania tego rodzaju spraw, również przeze mnie w artykule zamieszczonym w Kulturze Łowieckiej, pt.: „Nieznane oznaki straży leśnych i Łowieckich z Wojsławic i Grodna”, w nr 53 (Lato 2009), str. 34, wciąż znajdują się chętni na kupno tego rodzaju podróbek.

Tym bardziej z niemiłym zaskoczeniem zauważyłem, że w Kulturze Łowieckiej, w nr 58 (Jesień 2010), zamieszczone zostały dwa artykuły ukazujące, jako oryginały przedmioty budzące zastrzeżenia, wykonane współcześnie na rynek kolekcjonerski, które omówię poniżej. Ukazanie tych rzeczy w renomowanym czasopiśmie kolekcjonerskim stanowi dla nich wręcz reklamę i ich uwierzytelnienie.

Na początku odniosę się do tekstu Andrzeja Głowackiego, pt.: „Kolekcjonerski rarytas”, zamieszczonego na str. 36. Opisana została tam odnaleziona rzekomo oryginalna, od dawna poszukiwana oznaka „Straży Leśnej z Księstwa Łowickiego” - zdjęcie nr 1.

Zdjęcie 1

Fałszywa mosiężna oznaka „Księstwo Łowickie, Straż Leśna”

Źródło: Fotografia pochodząca z tekstu Andrzeja Głowackiego, pt.: „Kolekcjonerski rarytas”, str. 36.

Już przy pierwszym zapoznaniu się znawcy tematu z tym wyrobem widać, że jest to produkt fikcyjny, niebędący nawet kopią, gdyż nie jest podobny do zaginionej autentycznej oznaki. Dotychczas tylko dwie znane takie oryginalne oznaki znajdowały się w zbiorze Józefa Kobylańskiego, ale niestety zaginęły, wraz z całą jego kolekcją, podczas Powstania Warszawskiego (Sikorski 1998). Dowodem na istnienie i określony wygląd takich oznak jest jednak zachowana do dziś fotografia ukazująca kolekcję Kobylańskiego, która została zaprezentowana i nagrodzona złotym medalem na Międzynarodowej Wystawie w Berlinie, w 1937 roku. Zdjęcie nr 2, pochodzące z tej wystawy, ukazuje dwie oryginalne oznaki „Xięstwo Łowickie, Straż Leśna”. Pomimo niezbyt ostrej fotografii, wyraźnie na niej widać, iż oznaki te były wykonane techniką tłoczenia (wyciskania) w blasze. Tylko taką metodą wytwarzano oznaki urzędowe, co zgodnie z prawem było możliwe jedynie w Mennicy Warszawskiej, która działała w okresie Królestwa Polskiego, aż do jej zamknięcia w 1867 roku.

Zdjęcie 2

Oryginalne oznaki „Xięstwo Łowickie, Straż Leśna”

untitled-scanned-03low

Źródło: Fotografia pochodząca z Internationale Jagdausstellung, Berlin 1937 rok.

Falsyfikat prezentowany w artykule A. Głowackiego został wykonany ze spuklowanej, starej mosiężnej blachy, o krawędziach zawiniętych. Napisy i godło Królestwa Polskiego zrobiono rylcem w bardzo prymitywny sposób, maskując czarną farbą świeżą powierzchnię grawerunku. Technika wykonania i wygląd przypomina „radosną twórczość” warsztatu znanego fałszerza z Łomży.

Inną oznaką, wspomnianą w tekście A. Głowackiego, jest blacha „Ordynacja Zamoyska, Straż Leśna”, która została sprzedana 3 października 2010 roku na aukcji w portalu Allegro.pl za kwotę 1188 złotych. Także ta oznaka jest podróbką współcześnie wykonaną rylcem przez fałszerza.

Teraz pozwolę sobie na komentarz do tekstu Wojciecha Boczkowskiego, pt.: „Pamiątkowy róg”, zamieszczonego na str. 33-35. Autor przedstawił tam róg, rzekomo darowany hrabiemu Kazimierzowi Wodzickiemu w 1885 roku przez członków Galicyjskiego Towarzystwa Łowieckiego, za liczne zasługi na polu działalności przyrodniczo-łowieckiej. Już przy pobieżnej ocenie wyglądu rogu, można dostrzec słaby poziom umiejętności grawerskich fałszerza tego przedmiotu. Z przedstawionych w artykule fotografii wynika, że róg myśliwski, najprawdopodobniej bawoli, jest autentyczny, natomiast nakładka z herbem umieszczona na rogu i grawerunek budzą poważne wątpliwości. Wykonawca, poza brakiem umiejętności technicznych, wykazał się także niewiedzą na temat wizerunku herbu Królestwa Galicji oraz błędnym przedstawieniem korony rangowej, w tym przypadku hrabiowskiej.

Zdjęcie 3

Mosiężna oznaka zamieszczona na rogu

Źródło: Fotografia pochodząca z tekstu Wojciecha Boczkowskiego, pt.: „Pamiątkowy róg”, str. 35.

Faktycznie herbem Królestwa Galicji używanym od 1867 do 1918 roku, jest herb czteropolowy, na którego niebieskim tle znajdują się: w pierwszym polu trzy złote korony, w drugim polu dwa pasy szachownicy biało-czerwonej, w trzecim polu biały orzeł ze złotą literą „Z” na piersi, a w czwartym polu czarny orzeł ze złotą literą „O” na piersi. Zdjęcie nr 4 ukazuje prawdziwy wizerunek herbu, wg książki M. Gumowskiego, pt.: „Herbarz Polski”.

Zdjęcie 4

Herb Królestwa Galicji

Źródło: Fotografia pochodząca z książki Mariana Gumowskiego, pt.: „Herbarz Polski”.

Trzeba podkreślić, że herb umieszczony na rogu (zdjęcie nr 3) stanowi kompilację przedstawionego na zdjęciu nr 4 czteropolowego herbu Królestwa Galicji oraz herbu Dawnej Galicji, figurującego w dużym herbie państwowym Austrii do 1918 roku, ukazanego na zdjęciu nr 5.

Zdjęcie 5

Herb Dawnej Galicji

Źródło: Fotografia pochodząca z książki Mariana Gumowskiego, pt.: „Herbarz Polski”.

Podsumowując wygląd podrobionego herbu zamieszczonego na rogu, należy zauważyć, że: kawka z jednym paskiem szachownicy widnieje na pierwszym polu, natomiast w oryginale takie zestawienie nie występuje; trzy korony zamieszczone zostały na drugim polu, zaś we właściwym herbie są na pierwszym polu; orły z trzeciego i czwartego pola mają inny wygląd, nałożone korony oraz w przeciwną stronę odwrócone głowy, niż na herbie obowiązującym. Ponadto, według mojej wiedzy, korona umieszczona nad tarczą herbową ma inny wygląd, niż korona z właściwego Herbu Galicji.

Wizerunek mosiężnej oznaki z rogu wskazuje, iż być może pierwotnie została ona wykonana, jako odlew z zupełnie innym herbem, a następnie producent usunął z niego herb poprzez zeszlifowanie go i na czystej płaszczyźnie wyrył wyżej opisany wymyślony przez siebie herb, przypominający herb Królestwa Galicji. Wstęga z dewizą pod herbem, po usunięciu pierwotnie tam znajdującego się napisu, posłużyła oszustowi za miejsce do naniesienia nazwy: „GALICYJSKIE TOWARZYSTWO ŁOWIECKIE”. Trzymacze w herbie i kształt korony wskazują, że oryginalna nakładka mogła pochodzić z terenu Europy Zachodniej.

Teraz omówię fałszywy wizerunek korony, zamieszczony na ustniku rogu, nad inicjałem „KW” - zdjęcie nr 6. Należy zauważyć, że w polskiej heraldyce rodowej spotyka się korony: książęcą (mitrę książęcą), hrabiowską, baronowską i szlachecką. Korona hrabiowska jest dziewięciopałkowa i taką właśnie posługiwał się hrabia Wodzicki. Natomiast wykonawca, z braku odpowiedniej wiedzy, umieścił na swoim wyrobie koronę siedmiopałkową, która w rzeczywistości odpowiada koronie baronowskiej.

Zdjęcie 6

Nasadka mosiężna fałszywego rogu łącząca ustnik z rogiem

Źródło: Fotografia pochodząca z tekstu Wojciecha Boczkowskiego, pt.: „Pamiątkowy róg”, str. 35.

Hrabia Wodzicki nie przyjąłby na pewno tak nędznego prezentu posiadającego tyle zasadniczych błędów…

Tego rodzaju grawerski styl wykonania przedmiotu od kilku lat występuje na różnego typu nieautentycznych przedmiotach kolekcjonerskich. Załączam zdjęcie nr 7 podrobionej oznaki „Zaprzysięgła Straż Leśna”, pochodzącej najprawdopodobniej spod ręki tego samego fałszerza. Uwagę zwraca podobny wygląd orłów występujących w herbie oraz ta sama nieporadność w prowadzeniu rylca.

Zdjęcie 7

Fałszywa oznaka „Zaprzysięgła Straż Leśna”

Źródło: Archiwum własne.

Podsumowując, trzeba zauważyć, że w zbiorach oznak leśno-łowieckich, oryginalne egzemplarze wykonane sposobem grawerskim, stanowią tylko niewielki procent wszystkich oznak. Od kilku lat nie pojawiła się w sprzedaży autentyczna oznaka wykonana tą metodą. Dlatego, decydując się obecnie na zakup oznaki pochodzącej z tego rodzaju warsztatu, narażamy się na wielkie prawdopodobieństwo nabycia falsyfikatu.

Produkcja i rozpowszechnianie falsyfikatów pamiątek historycznych zaśmieca rynek kolekcjonerski oraz szkodzi polskiej kulturze.

Bibliografia:

1. Boczkowski W. (2010): Pamiątkowy róg. Kultura Łowiecka, nr 58 (Jesień), s. 33-35

2. Głowacki A. (2010): Kolekcjonerski rarytas. Kultura Łowiecka, nr 58 (Jesień), s.36

3. Gumowski M.: Herbarz Polski. Zeszyt I. Wydawnictwo Kawa Hag, Warszawa

4. Kobylański J.: Oryginalne oznaki „Xięstwo Łowickie, Straż Leśna”. Międzynarodowa Wystawa w Berlinie, w 1937 roku

5. Kopczyk W. (2010): Podpatrzone z Allegro. Kultura Łowicka, nr 58 (Jesień), s. 38

6. Popielarski J. (2011): Fałszywa oznaka „Zaprzysięgła Straż Leśna”.  Archiwum własne

7. Popielarski J. (2009): Nieznane oznaki straży leśnych i Łowieckich z Wojsławic i Grodna.  Kultura Łowicka, nr 53 (Lato), s. 34

8. Sikorski W. (1998): W służbie Sylwana i Diany. Agencja Reklamowo-Wydawnicza A. Grzegorczyk, Warszawa

Jacek Popielarski

Źródło:

Popielarski J. (2009): Niepokojące przedmioty na łamach „Kultury Łowieckiej”. Kultura Łowiecka, Nr 2 (60), wiosna, str. 32-35.

 

Odpowiedzi: Redakcji, A. Głowackiego i W. Boczkowskiego na powyższy artykuł znajdują się w wyżej podanym nr Kultury Łowieckiej na str. 35-36.

Moją odpowiedź dla wyżej wymienionych osób zamieszczam poniżej (Redakcja nie zgodziła się zamieścić jej w czasopiśmie):

 

Warszawa, 21.04.2011 r.

Szanowni Państwo!

Panie Krzysztofie, sądzę, że bardzo cenne jest publikowanie na łamach „Kultury Łowieckiej” artykułów znanych kolekcjonerów oraz prezentowanie rynku ciekawych przedmiotów w rubryce „Podpatrzone z Allegro”, lecz z powodu braku fachowej oceny tych eksponatów należy, według mnie, jak to jest przyjęte w innych pismach, w każdym numerze czasopisma umieszczać wzmiankę, iż Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za autentyczność prezentowanych treści z powodu braku możliwości przeprowadzania odpowiednich ekspertyz przez fachowców z danej dziedziny. Bez takiej wzmianki prezentowane artykuły rozumiane są, jak uwierzytelnianie i reklamowanie wszystkich omawianych przedmiotów.

O swojej wiedzy na temat nieautentyczności zaprezentowanych przedmiotów powiadomiłem Redakcję, co uznałem za swój obowiązek. Przestępstwem w Polsce jest sprzedawanie fałszywych przedmiotów, jako oryginały, nie zaś sama produkcja falsyfikatów. Ponieważ nie znam szczegółów transakcji, jakich dokonali właściciele tych przedmiotów; nie znam również osób, które te rzeczy sprzedały oraz ich intencji; to nie mogę tego zgłosić odpowiedniemu organowi ścigania, a leży to tylko w kompetencjach nabywców omawianych rzeczy.

Nie ma przepisu w prawie prasowym, by zamieszczenie replik autorów omawianych przez mnie artykułów kończyło dyskusję na dany temat, więc bardzo proszę o zamieszczenie także mojej odpowiedzi na łamach „Kultury Łowieckiej”.

Panie Andrzeju, pisząc swoją opinię nie kierowałem się emocjami, ale moją wiedzą. Rysunek „blachy” zamieszczony w Pana artykule za W. Sikorskim nie jest rysunkiem prezentowanego przez Pana przedmiotu, co widać już na pierwszy rzut oka. W swoim tekście nie wspominam o szczególnym odnalezieniu oznaki, co Pan sugeruje.

Panie Wojciechu, nie trzeba mieć bezpośredniego kontaktu z przedmiotem, by go ocenić właściwie i zauważyć ewidentne fałszerstwo, prymitywność wykonania i brak podstawowej wiedzy fałszerza. Obecnie wiele wstępnych ekspertyz na całym świecie jest dokonywanych za pośrednictwem zdjęć przesyłanych przez Internet, czym zajmują się nawet renomowane firmy z branży. Za swój obowiązek uważam dzielenie się posiadaną przeze mnie wiedzą, co nie stanowi promocji własnej osoby, jak Pan zasugerował. W muzeach zdarzają się fałszywe przedmioty, ale także ich oryginalność bywa poddawana w wątpliwość, z czym również osobiście miałem do czynienia. Pozostawiam ocenie Czytelników, czy hrabia Wodzicki, przyjąłby prezent ze zmyślonym wizerunkiem mającym być Herbem Królestwa Galicji i z błędnie przedstawioną koroną baronowską, jako hrabiowską… - taki upominek byłby, moim zdaniem, całkowitym brakiem szacunku oraz kultury ze strony kolegów hrabiego lub kiepskim dowcipem.

Z poważaniem

Jacek Popielarski.

Dzisiaj jest: 13 Grudzień 2017    |    Imieniny obchodz: Łucja, Otylia, Eugeniusz
Kolekcje Jacek Popielarski   |   tel.: 607 601 457   |   e-mail: jp@kolekcje-jp.pl   |   Prawa autorskie